Niestety, muszę się znów pobabrać w smrodzie jaki wnoszą harce pedo-aktywistów. Jak wyczytałem w sieci za “parę roku” wybrał sobie jakiś kolorowy szmatławiec dwóch sodomitów podobnież żyjących razem od bardzo dawna – Raczka i Szczygielskiego. Sciema jest oczywiście jasna i oczywista – nie ma mowy, żeby to naprawdę ludzie na nich głosowli, więc to jest taka polit-poprawna manipulacja żeby rozmiękczać Polaków przed następnym etapem – czyli tym co się dzieje w USA. A w USA zboczeńcy manifestują na ulicach (bijąc chrześcijan jak się jacyś trafią) domagając się nazywania swoich związków “małżeństwami” by następnie zacząć porywać z pomocą aparatu państwowego sieroty by tworzyć iście szatańską karykaturę małżeństwa. Co też się i już dzieje w bardziej ogarniętych tym szałem krajach, jako to Hiszpanii czy Holandii.
To odwołanie do Szatana jest nieprzypadkowe. Któż jak nie ten zły duch może pchać tych biednych ludzi w taką stronę? Komuż jak nie jemu się to przysłuży dostarczając kolejnych tysięcy dusz do piekła? Ale oczywiście ludzie w to kompletnie nie wierzą, myślą, że można robić co się chce bo Boga nie ma, a jak jest to daleko, a w ogóle to on wszystkich kocha, wszystkim wybacza i generalnie kochajmy się wszyscy, najlepiej właśnie w sposób zboczony bo z tego dzieci nie ma, a jak wiemy z dzieci to tylko zbędna emisja CO2 do atmosfery naszej Gai.
Najbardziej wkurzające jest, że ludzie nie widzą oczywistych sprzeczności całej tej akcji. Np. jeśli przestajemy się umawiać, że małżeństwo to związek jednej kobiety z jednym mężczyzną to dlaczego niby tylko pary zboczeńców mamy chwalić i uznawać? Dlaczego nie trzech? Dlaczego nie grupki? Grupki dowolnej liczby ludzi płci dowolnej? Czy nie widzą, że jedynym sensownym wyjaśnieniem utrzymania ograniczenia do “par” jest to, żeby stworzyć właśnie karykaturę małżeństwa wołąjącą o pomstę do Boga? Nie, nie widzą! Nie widzą, m.in. dzięki takiej pozornie niewinnej propagandzie jak podtykanie nam związków różnych zboczonych pań i panów pod nos na każdym kroku od magazynu IKEA do szmatławców klasy Gali.
Do tego opiera się to wszystko na kłamstwie. Jeśli nawet naprawdę Raczek i Szczygielski żyją sobie razem od 10 lat to nie stanowi to prawdy o życu cierpiących na homoseksualizm. W istocie jest ona zupełnie inna – wystarczy poczytać rzetelne opracowania naukowe (jedno, drugie). Ulegający temu strasznemu zboczeniu dewastują swoje życie psychiczne, swoje zdrowie a przede wszystkim zmieniają swoje życie w pasmo cierpień nasyconych wypaczonym seksem i ryzykują wieczne potępienie (nb. strona Szczygielskiego pokazuje co go fascynuje już od razu – nie podaję linka, jak kto ciekaw takich atrakcji to sobie może sam znaleźć). To straszne, że społeczeństwo zamiast pomagać tym ludziom walczyć ze źródłem problemu (zaburzonymi skłonnościami) wpycha ich coraz głębiej w ten właśnie problem. Przy okazji budując karykaturę rodziny i szukując drogę Złu do rozprawy z rodziną właśnie – fundamentem tegoż społeczenstwa.
Przykre, bo dzięki takim wybrykom jak “para roku” widać iż nadchodzi czas na Polskę. Nasza jedyna nadzieja w Kościele. Ale czy TW-Biskupi znajdą w sobie dość sił by ryzykując choćby medialne prześladowanie (tzn. że będą o nich w TVN mówić jeszcze gorzej niż teraz) powiedzieć jasno czym jest ta kampania i wezwać naród do stawienia jej czoła?
ps. Nota bene ciekawe jaki miało wpływ zboczenie Raczka na kształt magazynu Playboy kiedy redagował jego polską edycję? Czy to nie przypadek, że obecnie media lansują kobiety, którym natura poskąpiła wdzięków a ścisłe diety pozbawiły tak miłych oku krągłości upodabniając je do chłopców?