listopad 19, 2008...12:22 pm

Rodzinne wiadomości z Ikea

Przejdź do Komentarzy

Wpadł mi w ręce darmowy magazyn IKEA FAMILY LIVE, gdzie firma reklamuje się przedstawiając kilka szczęśliwych rodzin oczywiście mieszkających w upstrzonych poskładanymi z płaskich paczek meblami IKEA. Już pierwsza rodzina jest dość dziwna – “Mężczyzna i chłopiec” głosi tytuł i opisuje jakiegoś pana (l. 37) mieszkającego z synem. Przez bite kilka stron artykułu nie pada słowo “matka” i odnieść można wrażenie, że pan Sune kupił sobie syna też w IKEA. No ale dobra, myślę sobie, może mama mu umarła i o tym wstyd mówić w reklamówce. Następna rodzina – jakiś pan mieszka z żoną i bratem na łodce. Wygląda to na pływający slums, ale im się wyraźnie podoba.

Ale już następna “rodzina” wygląda na pierwszy rzut oka dość dziwnie. Zdjęcie przedstawia dwóch uśmiechniętych panów przy stole. Jak się okazuje ta “rodzina” to dwóch sodomitów mieszkających razem. Artykuł wspina się na wyżyny groteski – “Nie planujemy dzieci” mówi radośnie jeden z panów. Brzmi to zabawnie, gdyby nie ponura rzeczywistość, gdzie w niektórych państwach pozbawia się biedne sieroty szansy na normalne życie oddając je do takich “rodzin” (i jeszcze nazywając to “adopcją”). Więc w sumie chwała panom, że “nie planują” porywać cudzych dzieci. Ale wbrew pozorom to jeszcze nie jest szczyt groteski tej rodziny, bo ta rodzina jest trzyosobowa. Ten trzeci (oczywiście – facet) to… duch mieszkający w tym domu. Trudno ustalić czy oni naprawdę go tam widzą czy to tylko taka metafora – po tym można się spodziewać wszystkiego. Ciekawe, jakie meble IKEA najbardziej lubi duch?

Owszem, w reszcie magazynu jest kilka rodzin normalnych. Ale czy cholerne marketodroidy muszą być aż tak postępowe, żeby zawsze wciskać wszystkimi możliwymi kanałami “alternatywne modele rodziny” czyli zboczeńców, ludzi zastępujących sobie dzieci psami i tak dalej? Ja wiem, że marketingowcy są często głupi ale czy aż tak tępi? Czy nie mają przynajmniej jakiegoś zdrowego odruchu przyzwoitości? Wkurza mnie to, że nawet w takim niewinnym głupawym pisemku musi się wciskać cholerne postempactwo i polityczna poprawność.

Tak czy siak czegoś się można z tego pisemka dowiedzieć. Ze mianowicie 52% gospodarstw domowych w Europie ma zwierzęta a 25% rodzin ma dzieci. No cóż, tylko czekać aż wyznawcy Mahometa zapewnią tym nielicznym dzieciom soldną islamską edukację. Jakoś oni nie mają watpliwości co to jest rodzina albo jaka jest wartość dzieci.

2 komentarzy


Dodaj komentarz